Misja

Bo każda historia zasługuje na dobry notatnik.

PaperLovers powstało z miłości do papieru. Ale nigdy nie chodziło wyłącznie o papier.

Od początku wierzyłam, że pisanie jest czymś więcej niż sposobem na robienie notatek. To sposób na porządkowanie myśli, zachowywanie wspomnień, planowanie przyszłości i zatrzymywanie codzienności, która zbyt łatwo nam umyka. To właśnie nazywam Kulturą Pisania.

Notatniki są jej częścią. Nie najładniejszym dodatkiem na biurku, ale miejscem, w którym zostają nasze historie.

Bo każda historia zasługuje na dobry notatnik.

Dlaczego powstało PaperLovers?

Miłość do notatników towarzyszyła mi na długo przed powstaniem PaperLovers. Pisałam o nich już na swoim prywatnym blogu, co roku przygotowywałam przeglądy kalendarzy i z każdą kolejną recenzją coraz bardziej utwierdzałam się w przekonaniu, że papier zasługuje na własne miejsce w internecie.

W 2019 roku razem z Magdą stworzyłyśmy PaperLovers – projekt poświęcony wyłącznie papierowi, notatnikom i kulturze pisania. Z czasem nasze drogi się rozeszły, ale misja pozostała dokładnie taka sama.

Dziś PaperLovers tworzę samodzielnie, rozwijając miejsce, które przez lata stało się nie tylko blogiem, ale także katalogiem notatników, bazą wiedzy i przestrzenią dla osób, które nadal lubią usiąść z kubkiem czegoś dobrego i przeczytać dłuższy tekst.

W co wierzę?

Nie wierzę, że najdroższy notatnik jest automatycznie najlepszy.

Nie wierzę też, że trzeba kupić produkt premium, żeby zacząć pisać.

Wierzę natomiast, że dobrze dobrany notatnik potrafi zachęcić do zapisania pierwszej strony, a później kolejnej i kolejnej.

Piękne rzeczy mają prawo być praktyczne. A praktyczne rzeczy mogą być piękne.

Jeśli tańszy notatnik sprawdzi się równie dobrze jak droższy – powiem Ci o tym. Jeśli produkt premium rzeczywiście oferuje coś wyjątkowego, również to pokażę.

Mój cel jest prosty – zachęcić Cię do pisania.

Nie do kupowania kolejnych notatników. Nie do kolekcjonowania pięknych okładek. Po prostu do zapisania pierwszej strony. Jeśli dzięki PaperLovers uda Ci się znaleźć notatnik, który będzie chciało się otwierać każdego dnia, to znaczy, że moja misja się udała.

Jak powstają recenzje?

Każdy notatnik testuję dokładnie tak, jak później sama z niego korzystam.

Otwieram go na płasko w różnych miejscach, sprawdzam szycie, dotykam papieru i okładki, zwracam uwagę na fakturę, szorstkość i sposób, w jaki zachowuje się podczas codziennego użytkowania.

Potem sięgam po kubek pełen różnych narzędzi do pisania i sprawdzam, jak papier radzi sobie z każdym z nich. Od wiecznych piór i kulkowych, przez popularne długopisy żelowe i olejowe, po mazaki, markery i zakreślacze. Tak, byście wiedzieli, czy notatnik ten sprosta temu, czym chcecie się z nim podzielić.

Pisząc recenzję, zawsze mam notatnik obok siebie. Muszę go dotykać, przekładać strony i wracać do szczegółów. W pewnym sensie są to recenzje, które powstają nie tylko oczami, ale także dłońmi.

Cześć!

Mam na imię Angie.

Na co dzień pracuję jako Senior Frontend Developer, a po godzinach tworzę PaperLovers i piszę o grach. Od ponad dekady mieszkam w Irlandii, a regularne loty do USA sprawiły, że w moim bagażu częściej niż ubrania lądują nowe notatniki i atramenty.

Najlepiej funkcjonuję, gdy dzieje się dużo. Koduję, robię zdjęcia, testuję kolejne notatniki, montuję rolki, piszę artykuły i planuję następne projekty. Kontrolowany chaos to moje naturalne środowisko.

Na moim biurku zamiast kubka kawy stoi shaker z energy drinkiem. Wieczory najchętniej spędzam przy konsoli, a pamiętnik nauczył się już, że wpisy powstają pomiędzy kolejnymi rundami moich ulubionych strzelanek.

Rozgość się.

Jeśli szukasz notatnika dla siebie, chcesz dowiedzieć się więcej o papierze albo po prostu wierzysz, że pisanie na papierze nadal ma sens – jesteś we właściwym miejscu.

Mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej.