Co znalazłam z Timeless Treasures Box od Ferris Wheel Press?

Timeless Treasures to pierwszy Mystery Box od Ferris Wheel Press. Co znalazło się w moim pudełku za 150 dolarów?

Angie
📅 12 września 2026
⏱️ 5 minut czytania

Pewnie wiecie, że jeśli chodzi o Ferris Wheel Press moja kolekcja osiągnęła już status kompletny, a miłość do nich stan obsesji. I choć przeczuwałam, że Timeless Treasures (Mystery) Box nie wzbogaci mojej kolekcji o nic świeżego… i tak go kupiłam. Co było w środku pudełka za 150 dolarów?

Timeless Treasures to jeden z trzech Mystery Boxów od Ferris Wheel Press, które ukazały się na ich amerykańskiej i kanadyjskiej stronie internetowej pod koniec czerwca 2026. Twórcy od początku zapowiedzieli, że każdy wariant będzie miał jedynie 25 sztuk, a w środku znaleźć możemy unikatowe atramenty i drobiazgi. Moje pudełko, mieszane, mogło zawierać zarówno pisadła, jak i atramenty oraz akcesoria, o wartości minimum 200 dolarów.

Obok niego znalazły się jeszcze dwa warianty:

  1. Timeless Treasures Ink Box – 150 USD – pudełko zawierające jedynie atramenty, również o wartości minimum 200 dolarów.
  2. The Grand Curio – 525 USD – pudełko zawierające cały przekrój produktów Ferris Wheel Press, o wartości powyżej 700 dolarów.

Pod koniec lipca 2026 Ferris wypuścił Timeless Treasures także na europejskiej stronie, jednak w zawrotnej cenie. Pudełko, które w USA kosztowało mnie 150 dolarów, w Europie kosztuje 250, nadal oferując tę samą zawartość (minimum 200 dolarów). Czyli płacimy prawie dwukrotnie więcej (250 euro to według dzisiejszego kursu 284 dolary).

Co było w moim Timeless Treasures?

Pióro The Aluminum Carousel (Little Miss Jubilee) F

€104,99 / $90 USD

Aluminiowy Carousel to zdecydowanie wisienka na torcie całego pudełka, która momentalnie bardzo mnie ucieszyła. Nosiłam się z zamiarem kupienia kolejnego, bo Bearrington Black bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, a w czerwcu używałam go w pamiętniku (z atramentem Copperleaf Guild). Jest dobrze wyważone, nieduże i naprawdę niezawodne. Aluminiowa obudowa jest intrygująca i pozwala przestać się martwić o bezpieczeństwo pisadła – nawet luzem w plecaku nic mu się nie stanie. Sprawdzałam.

Różowy Little Miss Jubille – cudownie. Jest równie piękny, choć ciut bardziej błyszczący, niż model z którym zdążyłam się już zaprzyjaźnić.

Jeśli zastanawiacie się, jaki atrament w niego wlałam… cóż. Wciąż żaden. Wręcz skręca mnie, żeby pisać tym piórem, ale jeszcze nie znalazłam odpowiedniej wymówki, ani nie wymyśliłam odpowiedniego atramentu. Ale opowieść o zbyt-wielu-piórach zostawimy na inny dzień.

Pióro the Carousel (Hearthy Harvest) M

€17,99 / $22 USD

Chociaż to pióro było „powtórką” w mojej kolekcji, przywitałam je z wielką radością. Moja przyjaciółka była zakochana w tym kolorze, więc mogłam się nim z nią podzielić.

Carousele to naprawdę małe, lekkie i tanie pióra, które moim zdaniem w użytkowaniu są znacznie wygodniejsze niż Lamy Safari czy Kaweco Sport. Choć oczywiście ciut… brzydsze i faktycznie plastikowe.

Długopis The Scribe w kolorze Lady Didot

€52,99 / $45 USD

Metalowy długopis The Scribe to jeden z najstarszych pisadeł Ferris Wheel Press w mojej kolekcji. W boksie Timeless Treasures znalazłam ten sam kolor, który miałam od lat. Nadal, było to bardzo udane „znalezisko”. Uwielbiam ten długopis i od lat nosiłam go ze sobą w plecaku. Teraz mogę mieć jeden zawsze na biurku!

Długopis ten przyjmuje wkłady niebieskie, czarne lub turkusowe, o linii pisania oznaczonej Medium (1.0m mm). Niedługo będę musiała rozpocząć poszukiwania pasujących wkładów, bo Ferris kończy swoją przygodę z linią Scribe i refillami do nich. W europejskim magazynie zostały już tylko turkusowe.

Atrament Everyday Ink – Sweet Honeydew (z marca 2020) 38 ml

€25,99 / $23 USD

Jeden z atramentów z wiosennej kolekcji Ferris Wheel Press z samych początków. Kolor strasznie blady przy pisaniu, raczej nieużywalny na co dzień.

Atrament Ferritales – Sprouting Pastures (wrzesień 2025) 20 ml

€22,99 / $22 USD

Sprouting Pastures to akurat całkiem sensowna zieleń z różowymi drobinkami. Jeden z tych Ferritalesów, które zagościły nawet w moim pamiętniku.

Tusz do kaligrafii – Divine Violet 28 ml

€22,99 / $22.00 USD

Tusze do kaligrafii to nie moja bajka, ale to całkiem ładny kolor. Atramentowo-niebieski ze srebrnymi drobinkami.

Pamiętajcie, że atramenty te nie nadają się do piór wiecznych!

Czy warto więc kupić pudełko Timeless Treasures?

Łączna wartość: €248 / $246 USD

W dolarach pudełko jest więc bardzo opłacalne, szczególnie gdy moim głównym sklepem jest ten europejski. Sam Aluminiowy Carousel sprawił, że było warto. Oczywiście mogłabym kupić sobie sama wszystko co z tego boksu ciut przepłacając, a uparty kłóciłby się, że przecież dwa atramenty są bezużyteczne, ale… jest coś uroczego w mystery boxach i niewiele trzeba czasem, by nazwać jakiś udanym.

Oczekiwań nie miałam ogromnych, dobrze wiedząc, że w moich zbiorach znajduje się każdy typ produktu z archiwów Ferris Wheel Press, ale naprawdę miło się zaskoczyłam.

Największym rozczarowaniem ogólnie jest niewielka różnorodność pomiędzy pudełkami. Wszystkie, które widziałam, mają dokładnie te same atramenty i różnią się jedynie kolorem piór i długopisów. Zamówienie dwóch nie miałoby więc najmniejszego sensu.

Jeśli dopiero budujecie swoją kolekcję, lubicie zielone atramenty i szukacie wymówki, by sprawdzić pióro The Carousel w aluminiowej wersji — z amerykańskiej strony warto. Europejskie ceny są oczywiście totalnie bez sensu, a szkoda. Chociaż możecie użyć JA-PAPERLOVER na 15% zniżki, wtedy przynajmniej nie przepłacicie. Ale lepiej już chyba w takiej sytuacji samemu wybrać sobie kolory?

Podsumowując, ja ze swojego pudełka jestem naprawdę zadowolona, bo dał mi wymówkę do posiadania drugiego aluminiowego Carousela i drugiego długopisu The Scribe. Wydanie 127 dolarów na Mystery Box (150 – 15%), a nie 105 euro na samo pióro w każdym świecie brzmi chyba na dobry deal.

Angie

Ma więcej pustych notatników niż par skarpetek i zdecydowanie częściej kupuje nowe. Kocha niemieckie marki (haha) i powoli dorasta do niebieskiego atramentu.

Chcecie być na bieżąco z nowościami?

Zapiszcie się na nasz newsletter! W środku oprócz najnowszych wpisów znajdziecie też czasem kody zniżkowe, zapowiedzi konkursów i wcześniejsze informacje o nadchodzących recenzjach.