Angie
4 grudnia 2025

Atramenty z domami Hogwartu od Ferris Wheel Press

Jesteście może ciekawi, jak prezentują się atramenty z domami Hogwartu od Ferris Wheel Press? Zerknijmy razem na najnowszą kolekcję!

Atramenty z domami Hogwartu to coś, co chodziło mi po głowie od wielu wielu lat i miało być efektem pierwszych prób mieszania atramentów z drobinkowymi dodatkami. Zanim jednak zabrałam się za cokolwiek w tym temacie, przyszedł Ferris Wheel Press ze swoją najnowszą kolaboracją. Jesteście ciekawi, jak prezentują się ich pierwsze cztery atramenty?

Kampania na Kickstarterze

Kolekcja Ferris Wheel Press Harry Potter Writing Collection wystartowała jako kampania na Kickstarterze w połowie sierpnia 2025. Jest to efekt trzeciej współpracy z Warner Bros., po Władcy Pierścieni i Supermanie.

Chociaż sama kampania zebrała całkeim sporo pieniędzy (nieco ponad 700 tysięcy dolarów kanadyjskich) to jej wynik był wyraźnie poniżej oczekiwań producenta. Cele odblokowujące kolejne nagrody zaczynały się od pułapu miliona dolarów, do którego wciąż brakowało bardzo dużo. Ferris Wheel Press widząc jednak słabnące momentum, nadal zrealizował wszystkie zaplanowane projekty.

Wśród później przedstawionych produktów znalazła się seria atramentów Property of Hogwarts. W jej skład wchodzi kolejny kwartet: the Mirror of Erised, the Golden Snitch, the Sorting Hat oraz the Sorcerer’s Stone. O ich porozmawiamy jednak w innym wpisie!

Więcej o samej kampanii przeczytacie tutaj, bo nie przedłużając przejdę już do sedna!

Atramenty z domami Hogwartu

Jak się pewnie domyślacie, atramentów z domami Hogwrtu jest cztery. Gryffindor, Hufflepuff, Ravenclaw i Slytherin. Każdy atrament oczywiście jest w kolorze domu i każdy ma drobinki — a nawet powiedziałabym, że pełno drobinek. Poruszone buteleczki przywodzą na myśl eliksiry jeszcze bardziej, niż zwykle. Same buteleczki jeszcze mają pewien magiczny „detal”, który z jednej strony mocno utrudni Wam przechowywanie tych atramentów, ale z drugiej wyglądać będą one przepięknie i unikatowo, zdobiąc Wasze półki z książkami o przygodach Harry’ego Pottera.

Ciekawi? Patrzcie, jakie one piękne!

Każdy atrament na zakrętce ma małą, wykonaną z mosiądzu rzeźbę, a typowy sześciokąt zastąpiony został obręczą trochę przypominającą mi oponę. Haha. Są one jednak przepiękne, pełne detali i… ciężkie! Co zobaczymy na nakrętkach?

Na butelkach z jednej strony znajdziemy logo Hogwartu, a z drugiej naklejkę w pełnym kolorze z nazwą domu i jego herbem. Rzeźby na nakrętkach ustawione są w dobrą stronę jeśli patrzymy na logo Hogwartu, a nie naklejkę konkretnego domu. To chyba mój jedyny „zgrzyt” — zdecydowanie bardziej wolałabym patrzeć na błyszczące etykietki.

Same butelki to typowe u Ferris Wheel Press 38 mililitrów. Wraz z piórami dostępne będą jeszcze malutkie 10-mililitrowe buteleczki, ale nie są one osobno dostępne w sprzedaży.

Kolory atramentów

To chyba część, na którą czekacie najbardziej, prawda? Butelki są super, ale jeśli kupujecie atramenty po to, żeby ich używać, to ważne jeszcze, jak wyglądają one na papierze.

Tak prezentują się próbki:

Gryffindor

Kolor dla Gryfonów to ciemna czerwień pełna złotych drobinek. Kolor jest mocno nasycony i faktycznie tak ciemny, jak widzicie na zdjęciu powyżej. (Zawsze staram się tak dopracować zdjęcia, by jak najlepiej oddawały faktyczne kolory.)

Warto zaznaczyć, że atrament ten jest dość suchy, a drobinek w nim naprawdę dużo. Kolorystycznie świetnie oddaje on klimat Gryffindoru, kojarzący się momentalnie z przytulnymi wieczorami w pokoju wspólnym.

Hufflepuff

Z Puchonami mam lekki problem. Teoretycznie kolory domu to żółty z czarnymi akcentami. Atrament przygotowany przez Ferris Wheel Press to jednak żółty atrament ze srebrnymi drobinkami. Chociaż trochę rozumiem, że czarne drobinki mogłyby źle wyglądać, bardzo ciekawa jestem, jak by się to jednak prezentowało. Może gdyby to srebro było chociaż trochę ciemniejsze?

W każdym razie, atrament ten, choć jasny, jest zaskakująco użyteczny i z radością donoszę, że nie jest za jasny do pisania.

Ravenclaw

Przyznam od razu, że to mój faworyt. I chyba nawet nie tylko dlatego, że moje serce leży gdzieś pomiędzy Krukonami a Ślizgonami w testach Pottermore.

Mamy tu do czynienia z bardzo ładnym niebieskim, wchodzącym raczej w cieplejsze tony. Dobrze nasycony, nie za ciemny i pełny drobinek, które moim zdaniem mają dziesiątki kolorów, a nie tylko srebrny. Czasem wydaje mi się, że są one w kolorze różowego złota, a czasem naprawdę widzę tam co najmniej kilka różnych mieniących się odcieni. Dopatrzyć sie można też czerwonego sheenu.

Jest to kolor o ton czy dwa jaśniejszy od typowego szkolnego niebieskiego.

Slytherin

Ślizgoni znowu mają kolor idealnie do nich dopasowany. Zielona baza ze srebrnymi drobinkami.

Odcień zielonego moim zdaniem jest naprawdę idealny i chętnie aż nazwałabym to Ślizgońską Zielenią. Chłodny kolor, ale mocno nasycony, ciemny i głęboki. Bardzo bardzo ładny!


Jak już wspomniałam, wszystkie te atramenty dostępne są tylko w buteleczkach 38 mililitrów. Małe próbki znajdziecie wraz z odpowiednimi piórami domów (do wyboru jest tanie the Carousel i drogie the Joule).

Który kolor najbardziej się Wam podoba?

Gdzie kupić

Atramenty z domami Hogwartu (oraz resztę kolekcji) znajdziecie na oficjalnej stronie Ferris Wheel Press, a także u polskich dystrybutorów. Parę dni temu trafiły one na sklepowe półki Noteki!

Pamiętajcie, że na stronach Ferris Wheel Press możecie skorzystać z 15-procentowej zniżki z kodem JA-PAPERLOVER, a na Notece wpisanie w koszyku PAPERLOVERS5 da Wam 5% upustu!

Angie

Ma więcej pustych notatników niż par skarpetek i zdecydowanie częściej kupuje nowe. Kocha niemieckie marki (haha) i powoli dorasta do niebieskiego atramentu.

Chcecie być na bieżąco z nowościami?

Zapiszcie się na nasz newsletter! W środku oprócz najnowszych wpisów znajdziecie też czasem kody zniżkowe, zapowiedzi konkursów i wcześniejsze informacje o nadchodzących recenzjach.

Przeczytaj koniecznie