Recenzja: Hobonichi – notatnik od planerowego giganta
Hobonichi to japoński gigant papierniczego świata. Jak prezentuje się notatnik od producenta najpopularniejszego kalendarza?
Hobonichi to japoński gigant papierniczego świata. Jak prezentuje się notatnik od producenta najpopularniejszego kalendarza?
Nie wiem czy wiecie, ale Moleskine w swoich notatnikach ma więcej niż jeden rodzaj papieru. Obok klasycznych notatników z papierem o gramaturze 70 gsm, część limitowanych i specjalnych serii wyróżni się trochę grubszymi kartkami.
Pan Planer to była miłość od pierwszego wejrzenia. Gdy tylko zobaczyłam, że powstał nieco przerośnięty, młodszy brat Pana Kalendarza, od razu dodałam go na wishlistę. Jako redakcja skontaktowałyśmy się z producentem, by móc go przetestować i… Udało się!
O Ottergami porozmawiamy z Wami po raz kolejny. Tym razem z okazji wypuszczenia nowej linii notatników, która znacznie różni się od tego, co testowałyśmy na początku powstania PaperLovers. Wiecie, że to była nasza pierwsza recenzja?
Tytuł brzmi trochę jak clickbait, prawda? Notatnik z kamienia. Co? Czy w zestawie dołączone jest dłuto? Ile waży jedna strona? Czy zmieści się do plecaka? Na to pytanie (i na wiele innych) już śpieszę odpowiedzieć! Skąd trafiłam na Karst? Z reklamy na Facebooku.
Notatniki z kolekcji Tsuki to dokładnie ten typ reklam, które są widoczne wszędzie, gdy choć trochę interesujesz się artykułami papierniczymi. Moje media społecznościowe były dosłownie obklejone zdjęciami notatników z księżycem na okładce.
Swoją przygodę z Cognitive Surplus zaczęłam w 2017 roku, choć oglądałam ich w internecie już rok wcześniej. Nie pamiętam, skąd do nich trafiłam, ale skradli moje serce momentalnie. Niebanalne okładki i notatniki z dwoma różnymi liniaturami w środku. W to mi graj!