Bullet Journal – key, index, kolekcje, tracker i inne bajery

O Bullet Journal pisałyśmy już nie raz. Jeśli trafiasz tu chcąc zacząć swoją przygodę z tą metodą planowania, zajrzyj do naszych poprzednich wpisów. Przeczytaj, czego potrzebujesz, by zacząć oraz jak zacząć.

W tej części opowiem, co oprócz stron z zadaniami może znajdować się w BuJo. Dlatego, jeśli znasz już dwa powyższe teksty, czas pójść krok dalej. Warto jednak pamiętać, że ta część to dodatkowe elementy, które mogą, ale nie muszą, pojawić się w notesie.

Key – otwórz się na plany

Klucz to spis znaków, jakich będziemy używać w swoim BuJo. Możemy korzystać wyłącznie z narzuconego systemu lub dodać własne oznaczenia. Choć cały system jest prosty, spisanie go na pewno pomoże utrwalić go w głowie i nie pomylimy np. notatki z wydarzeniem. Przy wpisywaniu nie ma to znaczenia, jednak podczas wyszukiwania, gdy szybko skaczemy wzrokiem po stronach, znaki są bardzo pomocne . Dlatego warto go wpisać na samym początku, by w razie potrzeby szybko do niego zajrzeć.

Nie przejmuj się, jeśli nie wiesz, czy powinieneś coś dodać już na początku. To wszystko przyjdzie z czasem i potrzebą, która sama wymusi stworzenie nowego znaku lub zmiany obecnego.

Podstawowy klucz Bullet Journal wygląda tak:

zadanie do wykonania
×wykonane zadanie
zadanie przeniesione
zadanie zaplanowane
notatka
wydarzenie
ważne zadanie

Opiera się on na kropkach, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by korzystać np. z kwadratów. Poniżej kilka inspiracji.

Index – prosty spis treści

Jeśli notatnik, który posiadamy, ma paginację, to świetnie! Nie zdarza się to bardzo często, a to naprawdę przydatne. Jeśli nie, strony możemy ponumerować sami. Index to nic innego jak spis zawartości notesu. Wpisujemy w nim tytuł działu oraz numer strony, na której dana zawartość się znajduje. I tyle. Wszystko, co wpisaliśmy ma teraz swoje miejsce i jest do znalezienia w kilka sekund. Proste, a niezwykle przydatne.

Osobiście nie korzystam już z indexu ani klucza, jednak tworzyłam je na początku swojej przygody z planowaniem metodą Bullet Journal. Obecnie nie są mi one potrzebne, bo swój własny klucz już doskonale znam, a stron… zwyczajnie nie chce mi się numerować. 🙂

Kolekcje – strony tematyczne

W zasadzie można zrobić kolekcję na temat kolekcji. Jednak niezależnie od tego, jak rozległy jest to temat, bo kolekcją może być dosłownie wszystko, sama teoria jest prosta. W danym miejscu, które przeznaczamy na kolekcję, wpisujemy wyłącznie treści związane z jej tematem. Kolekcję możemy traktować jako listę zadań i używać w niej znaczników z klucza. Inną opcją jest wypunktowana lub numeryczna lista. Oczywiste, że kolekcją może zostać lista książek do przeczytania. Ale może nią być też projekt, który realizujemy w pracy i dzielimy na dni lub etapy. Ograniczeniem jest wyłącznie wyobraźnia. I potrzeba. I liczba stron w notatniku. Poza tym chyba nic więcej.

Miejsce na kolekcje jest wszędzie. Mogą one służyć przez cały czas używania notesu lub obowiązywać wyłącznie w danym dniu, tygodniu lub miesiącu.

Kiedyś w swoim BuJo miałam kolekcję kolekcji. Była to lista kolekcji wraz z oznaczeniami, w którym miejscu w notesie się znajdują. Do tej pory mam zagwozdkę – to była bardziej kolekcja, czy index?

Do kolekcji trzeba się przyzwyczaić i nauczyć je tworzyć. A to wymaga czasu. Za to jaką daje to wiedzę o nas samych! Łatwo jest zrobić kolekcję seriali i założyć, że obejrzymy 30 sezonów w danym roku, jednak trudniej jest to zrealizować. Tak samo z książkami, filmami i sprzątaniem mieszkania czy gotowaniem, a nawet wpisami na bloga.

Kilka przykładów, jakie kolekcje można stworzyć:

Produktywność

  • rzeczy do zrobienia,
  • projekt w pracy,
  • posty do opublikowania,
  • statystyki social media,
  • tematy wpisów na bloga,
  • business plan,
  • postanowienia noworoczne

Budżet

  • spis wydatków,
  • spłata kart kredytowych,
  • spis rachunków,
  • zakupy w Internecie

Wyzwania

  • książki do przeczytania,
  • filmy do obejrzenia,
  • seriale do obejrzenia,
  • miejsca do odwiedzenia,
  • bucket list,
  • nauczenie się nowej umiejętności

Self-Care

  • produkty do włosów,
  • produkty do twarzy,
  • plan pielęgnacji,
  • sposoby na medytację,
  • ulubione kanały na YT do ćwiczeń,
  • dieta

Dom

  • lista zakupów,
  • plan sprzątania,
  • przepisy na potrawy,
  • plan posiłków

Trackery – śledź swoje nawyki

Trackery posiadają dość niechlubne polskie tłumaczenie. Jest to po prostu… śledzik. Mimo miłości do języka ojczystego, nie używam tego określenia, dlatego wytrwale będę pisać o trackerach. Jest to narzędzie do śledzenia swoich nawyków i zależnie od tego, co chcemy śledzić, może przybierać różne formy. Trackery nastroju są często przedstawiane jako ilustracje, w których kolorujemy jeden element dziennie kolorem zależnym od naszego samopoczucia. Natomiast trackery związane ze zdrowiem, pracą lub nauką zazwyczaj są tabelą, w której można zaznaczyć, czy dana czynność była wykonana. Oprócz ilustracji i tabel, trackery przyjmują wygląd wykresów, okręgów lub miniaturowych kalendarzy. Tracker można umieścić w dowolnym miejscu i może być zarówno tygodniowy, miesięczny, jak i roczny.

Tak samo, jak kolekcje, trackery uczą, by mierzyć siły na zamiary i odpuszczać. Jest to niezwykle cenne narzędzie do poznawania samego siebie, dlatego polecam każdemu korzystanie z niego.

W tabeli kilka przykładów, co możemy śledzić z podziałem na kategorie.

Zdrowie

  • branie leków,
  • bóle głowy,
  • choroba,
  • zwolnienie lekarskie,
  • miesiączka,
  • dbanie o nawodnienie,
  • zdrowe odżywianie,
  • spanie 8h,
  • jedzenie słodyczy,
  • picie alkoholu,
  • czas dla siebie,
  • depresyjne dni,
  • stresujące dni

Praca

  • nadgodziny,
  • dużo e-maili,
  • zmęczenie,
  • dobry dzień,
  • spotkania

Dom

  • sprzątanie,
  • zmywanie,
  • pranie,
  • gotowanie,
  • wizyta gości,
  • podlewanie roślin,
  • zakupy

Aktywność

  • czytanie,
  • pisanie,
  • joga,
  • pójście na siłownie,
  • bieganie,
  • wydawanie pieniędzy,
  • dzień bez social media,
  • dzień bez ekranów

Inne bajery

W Bullet Journal to wyobraźnia jest limitem. W jego środku może znaleźć się co tylko chcecie. Internet pełen jest inspiracji i dobrych pomysłów. Jeśli zbierasz taśmy washi lub masz mnóstwo kolorowych długopisów (lub kredek), strona z „próbkami” przyda się na pewno nie raz. Łatwiej przejrzeć notatnik niż pudełko, piórnik czy jeszcze inne przyborniki. Sporo ludzi rysuje, czy to kwiatki, czy różne ramki. Inni robią playlisty. Dość popularne są też strony, gdzie zapisuje się ilość followersów na Instagramie, Twitterze, czy innym istotnym serwisie społecznościowym.

Co znajdzie się na pozostałych stronach Twojego Bullet Journal?

Eksperymentuj ze swoim Bullet Journal

To, co sama lubię robić w BuJo, to próbować i wymyślać go na nowo. Tak, jak kilka elementów mam już dopracowanych pod siebie, tak pozostałe wymagają kolejnych ulepszeń. Warto podejść do tego tak samo i nie zniechęcać się, jeśli coś nam nie wyjdzie lub dany układ nie będzie nam odpowiadał. Inspiracje można znaleźć na Pintereście, Instagramie oraz licznych blogach.

Bullet Journal zmienia się razem z Tobą. To narzędzie, dzięki któremu będziesz w stanie nie tylko lepiej zorganizować swój czas, ale i poznać siebie samego oraz swoje nawyki.

Magda

Magda

Od dzieciństwa chciała mieć najładniejsze zeszyty w klasie i najwięcej kolorów flamastrów. Niestety zadowolenie ze szkolnych produktów minęło bardzo szybko i od tamtej pory poszukuje tego jedynego. Na jej biurku oprócz notesów, znajdziesz też kilka piór, kilkanaście zakreślaczy, dziesiątki brush penów i setki karteczek.

Podobne wpisy

Sprawdź, co jeszcze mamy ciekawego!

Polecamy