Recenzja: Nuuna — notatnik o trochę innych kropkach

W tej chwili nie umiem sobie przypomnieć, jak to się stało, że spotkałam notatniki Nuuna. Wiem, że na brytyjskich stronach mignęły mi kiedyś metaliczne okładki, ale nie przywiązałam do nich zbyt wielkiej uwagi. Jakiś czas później dotarłam na Amazona i oficjalną stronę, gdzie okładka w biało-beżowe, prawie piaskowe camo, zmotywowała mnie do zakupu.

Od tego czasu minęło ponad trzy lata, a ilość Nuun na mojej półce przekroczyła 10 sztuk. To na pewno nie koniec! Chociaż chwilowo mam ich więcej, niż potrzebuję. Przejdźmy jednak do konkretów!

Pomimo używania na co dzień notatników Nuuna w rozmiarze A6, na potrzeby recenzji skupię się na większym, bardziej klasycznym formacie – L. Oprócz nich, w ofercie firmy są jeszcze: mniejsze M, S (prawie A6) oraz kwadratowe XL.

O marce: Nuuna

Nuuna to niemiecka marka notatników. W swojej ofercie mają głównie notesy i okazjonalnie kalendarze, w dwóch lub trzech modelach. W ciągu roku ilość notatników powiększa się o nowe okładki i współprace z artystami, powstają kolejne serie. Większość notatników zobaczymy w rozmiarze A6 oraz A5.

Firmą-matką Nuuny jest Brandbook, zajmujący się notatnikami na zamówienie od ponad 25 lat. W 1997 roku Hewlett-Packard zamówił u nich 8000 notatników! Sama Nuuna pod tym szyldem istnieje od 2012 roku. Notatniki powstają w Niemczech i w większości przypadków wypełnione są kropkami o nietuzinkowym rozstawie.

O notatniku

Aż dwa rozmiary Nuun zbliżone są do A5 (148 x 210 mm): M – 135 x 200 mm oraz L – 165 x 220 mm. Rozmiar M z Nuuny podobny jest do oryginalnego rozmiaru notesów Tsuki z Notebook Therapy (135 x 190 mm).

W znacznej większości notatników Nuuna znajdziemy zadruk w kropki. Wspomniany już nietuzinkowy rozstaw kropek, to 3.5 mm w notatnikach L oraz M i 2.5 mm w S-kach. Są to jedne z niewielu notatników, które nie trzymają się typowych kropek oddalonych od siebie o 5 mm (jak w Leuchtturmie, Moleskine’ie, czy Archer & Olive).

Ich okładki nie są ani miękkie, ani twarde. Są wystarczająco sztywne i miękkie jednocześnie. Gruby karton obleczony jest jednym z kilku dostępnych w ofercie wariantów: np. skórą z recyklingu czy materiałem, z którego robi się metki-naszywki na tyłach jeansowych spodni. Informacje o użytym materiale znajdziecie w malutkiej książeczce dołączonej do notatnika i czasami na tylnej wyklejce.

Notatniki Nuuna są „ciepłe” w dotyku. Używane materiały czasem się brudzą, ale wystarczy je przetrzeć lekko wilgotną szmatką, o czym przeczytamy w „ulotce”. Dzięki temu notesy wyglądają dobrze nawet po kilku latach spędzonych codziennie w plecaku.

Nowe notatniki będą mieć malowane również krawędzie. To drobny detal, ale wygląda świetnie i pozwala jeszcze szybciej znaleźć notatnik na półce czy biurku. W odróżnieniu od Castelli z kolekcji Eden, wzór na każdym notatniku jest inny, a nie taki sam w całej serii.

Test papieru

Papier w Nuunie to Munken o gramaturze 120 gsm, o czym informuje nas naklejka na folii zamykającej notatnik zaraz po kupieniu. Jej obecność powie Wam, czy to nowy, czy stary papier. Nie wiem, czego używali wcześniej (poza faktem, że było to 90 gsm), ale z autopsji wiem, że potrafił pajączkować przy grubszym piórze, co nie dzieje się już w przypadku Munkena.

Jest on biały, wyraźnie biały. Nadrukowane kropki są jasnoszare lub pomarańczowe, w zależności od edycji. Jeśli zdecydujemy się na jakąś edycję specjalną, o szczegółach dowiemy się z opisu produktu.

Czas na test:

  1. Mango w piórze Lamy, M,
  2. Czarnoniebieski nabój w piórze Lamy, M,
  3. atrament Lady Rose (Ferris Wheel Press) w piórze Moonman S5, B,
  4. Beryl w piórze Lamy, F,
  5. atrament Ruby Ink (Monteverde) w piórze Lamy, EF,
  6. Pilot G-2 (długopis żelowy),
  7. zakreślacz Stabilo,
  8. dwustronny mazak/cienkopis,
  9. Bic GripRoller (długopis olejowy),
  10. Drehgriffel (długopis olejowy),
  11. Pilot V5 Hi-techpoint,
  12. długopis żelowy metaliczny,
  13. długopis żelowy,
  14. atrament Lady Rose (Ferris Wheel Press) w piórze Lamy, M,
  15. marker permanentny Edding 140 S

W wielu przypadkach tekst prześwituje. Gramatura 120 gsm nie jest specjalnie niska, ale nie można też wymagać od niej cudów. Nie jest to jednak nic, co mogłoby zdyskwalifikować ten notatnik do codziennego użytku przy Bullet Journal.

Jedynym, co faktycznie przebiło jest mój nowy atrament Ferris Wheel Press w piórze o bardzo grubej stalówce. Druga próba, ze stalówką M ładnie została na swojej stronie kartki. Wyraźnie widać więc, że to papier piórolubny, na którym problem pojawić się może dopiero przy kaligrafii i mokrzejszych mediach. Permanentny marker jest na krawędzi przebicia, szczególnie w miejscach, które przejechałam nim kilkukrotnie. Jest to nadal bardzo dobry wynik!

Zastosowanie

Obecność kropek w 95% notatników Nuuna oraz numerowanych stron w nowszych produktach, sprawia, że to idealny notatnik do Bullet Journal. Tasiemki znajdziemy tylko w jednej serii oraz w kalendarzach, ale zawsze można posiłkować się naklejkami-zakładkami, czy innego typu markerami, które ułatwią poruszanie się po sekcjach notatnika.

Możliwość dobrania formatu oraz grubości notatnika (L Light ma 176 stron, czyli o aż 80 mniej niż L), a do tego pięknej okładki, sprawia, że każdy może znaleźć tam coś dla siebie. To jedna z tych marek, gdzie okładki nie są kierowane tylko dla kobiet i to widać.

Nuuna sprawdzi się też jako notatnik na co dzień, wiecie, taki do notatek. Rozmiar S można wrzucić do plecaka i zawsze mieć przy sobie, bo pomieści mnóstwo! Sporo okładek będzie pasować również na pamiętnik czy dziennik snów. W notatnikach z kolorowymi kartkami można bawić się w Art/Junk Journal!

Szczegóły

Nuuna jest raczej droga, choć nie potwornie. Za około 110 PLN dostajemy powiększone A5 i aż 256 stron w środku. Papier jest znacznie lepszy niż w Leuchtturmach czy Moleskine’ach, a całość mocno odstaje od innych notatników premium.

Cena23,27 EUR (około 109 PLN)
Format165 × 220 mm (między A5 a B5)
Papierbiały Munken, 120 g/m
Waga640 g
Liczba stron256
Liniaturakropki (rozstaw 3.5 × 3.5 mm), gładkie
Zamknięciebrak
Materiał okładkiskóra z recyklingu
Dodatkowa kieszeńnie
Tasiemkibrak
Numerowane stronytak

Ilość okładek do wyboru jest ogromna. W rozmiarze L wybieramy spośród 40, S 34, a M 33. To setka notatników o nietuzinkowym wyglądzie!

Nuuna S (około A6) z rozstawem 2.5 mm mieści aż 55 linii! W większej, L, rozstaw 3.5 mm mieści tyle samo. Dla porównania tylko 36 w klasycznym Leuchtturmie! To ogromna różnica i w takim malutkim notesie pomieścimy znacznie więcej treści (o ile nasze pismo zmieści się w mniejszych liniach).

Podsumowanie

Nuuna to jeden z moich notatników codziennych.

Aktualne mam tam Bullet Journal od 2018 roku (z przerwami) oraz mnóstwo pojedynczych notatek, takich jak lista uczestników naszego Big Brothera w The Sims 4, czy rysunki ikonek, które kiedyś miały być na moim blogu. Z typowych Bullet Journalowych kolekcji mam tam listę książek, które chciałabym przeczytać i na końcu każdego roku listę postanowień. Ten notatnik skończy swój żywot we wrześniu 2021, kiedy to wreszcie skończy mi się miejsce.

Z całego serca polecam te notatniki, to jasne, ale mam jeszcze wskazówkę na koniec: nie rzucajcie się na nie z pisadłem grubszym, niż 0.5 mm. Idealnie sprawdza się pióro z końcówką F lub EF, długopisy żelowe z AliExpress czy Pilot G-TEC-C Maica z końcówką 0.4 mm. Dobrze mieć na względzie ten mniejszy rozstaw kropek!

Gdzie kupić?

Największy wybór znajdziecie oczywiście na oficjalnej stronie. Wysyłka do Polski to około 15 euro, bez względu na to, ile notatników zamówicie. Do Irlandii wysyłka kosztuje nieco ponad 20 euro, podobnie będzie więc kosztować transport do UK, czy bardziej odległych krajów Europy. Gdy przekroczycie odpowiednią wartość zamówienia, zazwyczaj będziecie mogli wybrać prezent. Czasem będzie to kalendarz (!), czy materiałowa torba z nadrukiem.

W Polsce trochę notatników znajdziecie w sklepie Notesy Nuuna, czy w Papier Nożyce.

Chcecie być na bieżąco z nowościami?

Zapiszcie się na nasz cotygodniowy newsletter! W środku oprócz najnowszych wpisów znajdziecie też czasem kody zniżkowe, zapowiedzi konkursów i wcześniejsze informacje o nadchodzących recenzjach.

Angelika

Ma więcej pustych notatników niż par skarpetek i zdecydowanie częściej kupuje nowe. Kocha niemieckie marki (haha) i powoli dorasta do niebieskiego atramentu.

Podobne wpisy

Sprawdź, co jeszcze mamy ciekawego!

Polecamy

Logo Sklep FC